"Walcząc nie zawsze będziesz wygrywał, jednak zawsze będziesz miał świadomość podjętej walki." ~ Dawid Łatacz

PKS Meandra  Czeka na SPONSORÓW
 a WDZIĘCZNOŚĆ NASZA
I PAMIĘĆ MODLITEWNA
GWARANTOWANA
oto konto :

85 8689 0007 2004 6901 2000 0010

Partnerzy:

Współczesne niewolnictwo, a może nie?

Dzisiaj handlarze ludźmi nie muszą nikogo porywać. Ludzie przytłoczeni trudną sytuacją materialną sami zgłaszają się do nieuczciwych werbowników

Mateusz Mularski, Fundacja Mediów Społecznie Zaangażowanych HumanDoc

Kiedy słyszysz o niewolnictwie, o czym myślisz? O Afrykańczykach, pracujących kiedyś na amerykańskich farmach? O czymś, co już dawno się skończyło i nie ma prawa istnieć w XXI w.? Czy na pewno? Jak w takim razie nazwać pracę bez wynagrodzenia albo za kilka dolarów miesięcznie w Indiach, dziewczynki więzione i gwałcone w burdelach w Kambodży czy kobiety z Europy Wschodniej wabione obietnicą dobrej pracy, które trafiają do domów publicznych, gdzie są bite, narkotyzowane, ubezwłasnowolnione? Jak nazwać ugandyjskie dzieci porywane, wcielane siłą do armii i przyuczane do okrutnej walki?
Czy wiesz, że obecnie na świecie żyje około 27 mln niewolników? To więcej niż kiedykolwiek. Szacuje się, że przez 300 lat z Afryki do obu Ameryk wywieziono około 20 mln niewolników. W XIX w. cena jednego niewolnika w USA była porównywalna z dzisiejszą ceną nowego samochodu osobowego średniej klasy. Dziś cena ta drastycznie zmalała i wynosi średnio tylko 100 dol. 

Niewolników można spotkać wszędzie, 

są w Indiach, Azji, Afryce, Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej. 
Rania została wywieziona z Maroka do Paryża jako dziecko i przez ponad 10 lat była więziona w prywatnym domu i przymuszana do pracy, pozbawiona edukacji, kontaktu z rówieśnikami, a nawet z rodziną. To tylko jeden z przykładów, jakie możemy znaleźć w filmie "Modern Slavery" ("Współczesne niewolnictwo") Thomasa Robsahma i Tiny Davis, który miał polską premierę na tegorocznej edycji festiwalu HumanDoc "Globalny rozwój w kinie". Motywem przewodnim festiwalu było współczesne niewolnictwo w kontekście skrajnego ubóstwa, które wpycha ludzi w niewolnicze zależności. Widzowie mieli okazję uczestniczyć w panelu dyskusyjnym oraz zobaczyć wiele filmów poruszających to zagadnienie. 
Czy niewolników można spotkać również w Polsce? Problem niewolnictwa w naszym kraju to przede wszystkim problem handlu ludźmi, który jest obecnie najbardziej rozpowszechnioną formą niewolnictwa na świecie. 
Do roku 1989 zjawisko handlu ludźmi w Polsce, jak i w całej Europie Środkowo-Wschodniej było praktycznie nieznane, pojawiło się dopiero jako jeden z negatywnych skutków transformacji ustrojowej w tym regionie.
Polscy ustawodawcy przez wiele lat problem handlu ludźmi traktowali marginalnie i dopiero w tym roku w kwietniu pod naciskiem Unii Europejskiej Sejm przegłosował
wprowadzenie definicji handlu ludźmi do kodeksu karnego. W myśl tej definicji handlem ludźmi jest: werbowanie, transport, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby, w celu jej wykorzystania, z zastosowaniem groźby lub użyciem siły bądź innych form przymusu.
Media propagują mit, że ofiarą handlu są atrakcyjne dziewczyny porwane prosto z ulicy. Dzisiaj handlarze ludźmi nie muszą nikogo porywać. Osoby przytłoczone trudną sytuacją materialną same się zgłaszają do werbowników. Według danych z fundacji Itaka, ofiarą handlu ludźmi padają zwykle osoby wyjeżdżające za granicę. Kobiety trafiają zazwyczaj do pracy w seksbiznesie, mężczyźni są zamykani w obozach, gdzie pracują bez wynagrodzenia, lub są zmuszani do żebrania albo dokonywania przestępstw. Ofiary handlu ludźmi pochodzą głównie z rodzin o niskim statusie społecznym, często mają problemy związane z uzależnieniem, przemocą w rodzinie czy wykorzystywaniem seksualnym.
Polska jest nie tylko dostarczycielem niewolników, ale od momentu wejścia do Unii Europejskiej stała się także krajem docelowym. Benjamin Skinner, autor książki "Zbrodnia: Twarzą w twarz ze współczesnym niewolnictwem", uważa, że liczbę niewolników na terenie Polski w ostatniej dekadzie należy szacować na ok. 150 tys. ludzi.
Problemem jest to, że zjawisko handlu ludźmi spotyka się ze społecznym przyzwoleniem. 

Nikogo nie dziwi złe traktowanie Ukrainki zatrudnionej jako pomoc domowa czy Białorusina zatrudnionego na budowie. Zwykle nie zdajemy sobie sprawy, w jak trudnym położeniu są imigranci zarobkowi. Ofiary handlu ludźmi często zadłużają się u werbowników na ogromne sumy pieniędzy za przemyt oraz zorganizowanie pracy. Na miejscu okazuje się, że pracy nie ma albo warunki są dużo gorsze, niż im obiecywano. Nierzadko są zamykani i pozbawiani dokumentów tożsamości. Ofiary najczęściej nie znają języka ani nie mają wizy umożliwiającej im legalne zatrudnienie, dlatego, gdy mają problemy, nie wiedzą, gdzie szukać pomocy. Boją się pójść na policję, która często zamiast im pomóc, lokuje ich w ośrodkach deportacyjnych. Ludzie ci jednocześnie są tak zdesperowani, że gotowi są przyjąć pracę w każdych warunkach. 
Mówi się, że gdyby w rozwiniętych krajach takich jak Polska nie było zapotrzebowania na tzw. tanią siłę roboczą, to nie istniałoby zjawisko handlu ludźmi. Większość pracodawców woli jednak ryzykować i zatrudniać ludzi na czarno, niż płacić podatki. 
Jeszcze nie tak dawno temu, bo w 2003 r., Polacy stanowili jedną z największych grup nielegalnych pracowników w całej Europie Zachodniej, a dziś sami mierzą się z problemem napływu imigracji zarobkowej ze Wschodu. Jakie to może mieć konsekwencje?
Końcowym ogniwem każdego nielegalnego procederu są konsumenci i to od ich postawy zależy, jaka będzie ostateczna skala problemu.  Podobne zjawiska i to coraz to na większą skalę spotykamy w naszych domach.

 

Przemoc domowa (przemoc w rodzinie) – zjawisko społeczne zachodzące, gdy członek rodzinymążżona lub inna osoba wspólnie zamieszkująca lub gospodarująca próbuje zdominować fizycznie lub psychicznie drugiego partnera, dziecirodziców, dziadków, teściów, itp., używając przewagi fizycznej, gróźb,szantażu, w celu zranienia moralnie lub fizycznie.

Przemoc w rodzinie to zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie przeciw członkowi rodziny, naruszające prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i szkody.

Przemoc domowa charakteryzuje się tym, że:

1. Jest intencjonalna.

Przemoc jest zamierzonym działaniem człowieka i ma na celu kontrolowanie i podporządkowanie ofiary.

2. Siły są nierównomierne.

W relacji jedna ze stron ma przewagę nad drugą. Ofiara jest słabsza, a sprawca silniejszy.

3. Narusza prawa i dobra osobiste.

Sprawca wykorzystuje przewagę siły narusza podstawowe prawa ofiary (np. prawo do nietykalności fizycznej, godności, szacunku itd.).

4. Powoduje cierpienie i ból.

Sprawca naraża zdrowie i życie ofiary na poważne szkody. Doświadczanie bólu i cierpienia sprawia, że ofiara ma mniejszą zdolność do samoobrony.

Według ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przemoc w rodzinie to jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste członków rodziny, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u

Jak rozpoznać przemoc domową?

Cechy wspólne przypadków przemocy w domu

  • Destruktywna krytyka i słowne ubliżanie: np. krzyki, drwiny, oskarżanie, wyzwiska, werbalne groźby;

  • Taktyka nacisków: dąsanie się, grożenie (niedawaniem pieniędzy, wyłączaniem telefonu, zabraniem samochodu, popełnieniem samobójstwa, zabraniem dzieci, złożeniem na skargi do instytucji socjalnych);

  • Brak szacunku: ustawiczne upokarzanie ofiary przy innych, nieodpowiadanie na pytania ofiary, zabieranie pieniędzy bez pytania, odmowa pomocy przy dzieciach czy pracach domowych;

  • Nadużycie zaufania: kłamstwa, okazywanie zazdrościzdradzanie, niedotrzymywanie obietnic i wspólnych uzgodnień;

  • Izolowanie: podsłuchiwanie lub blokowanie rozmów telefonicznych, mówienie, dokąd wolno i dokąd nie wolno chodzić ofierze, uniemożliwianie jej kontaktów z przyjaciółmi czy rodziną;

  • Nękanie: śledzenie i sprawdzanie ofiary, otwieranie listów, ustawiczne sprawdzanie, z kim ofiara się kontaktuje, zawstydzanie ofiary przed innymi;

  • Groźby: agresywna gestykulacja, wykorzystywanie przewagi fizycznej do zastraszania ofiary, niszczenie rzeczy ofiary, tłuczenie przedmiotów, walenie w ściany, grożenie zabiciem lub skrzywdzeniem ofiary albo dzieci;

  • Przemoc seksualnagwałcenie (zmuszanie siłą i groźbą czy zastraszaniem do współżycia płciowego, współżycie wtedy, gdy ofiara tego nie chce), upokarzające traktowanie z powodu orientacji seksualnej;

  • Przemoc fizyczna;

  • Wypieranie się: zaprzeczanie zarzutom złego traktowania, wmawianie ofierze, że sama ponosi winę za złe traktowanie, okazywanie przy innych dobroci i cierpliwości, płacz i błaganie ofiary o przebaczenie, przyrzekanie, że to się już więcej nie zdarzy.

Z uwagi na to, że osoby dopuszczające się przemocy zwykle zachowują się na zewnątrz inaczej, niż na osobności, większość ludzi najczęściej nie zdaje sobie z niej sprawy. Czasem trudno jest uwierzyć, że ktoś, kto zachowuje się publicznie przyzwoicie, może nieludzko traktować swoją rodzinę. Obawa, że inni nie uwierzą, może dodatkowo utrudnić decyzję o zwróceniu się o pomoc.

Deklaracji ONZ z 1993 roku o Eliminacji Przemocy wobec Kobiet wyróżniono 3 poziomy występowania przemocy wobec kobiet: państwo, społeczeństwo i rodzinę. Jak czytamy w Deklaracji: przemoc w rodzinie to: maltretowanie przez partnerów, wykorzystywanie seksualne dziewczynek, przemoc związana z posagiemgwałt małżeńskiokaleczanie żeńskich narządów płciowych i inne tradycyjne praktyki, które są szkodliwe dla kobiet. Zalicza się tu także naruszanie

praw osób pracujących jako pomoc domowa: więzienie ich, brutalność fizyczną względem nich, niewolnicze warunki pracy i przemoc seksualną.

Przemoc w domu często wiąże się niskim dochodem na rodzinę i seksualną niedyspozycją jednego z partnerów, ale także alkoholizmem i narkomanią jako jedną z przyczyn tego stanu rzeczy. Badania wskazują, że występuje także dość często w rodzinach o wysokim standardzie materialnym i pozycji społecznej.

Godność osoby ludzkiej ma podstawę w stworzeniu jej na obraz i podobieństwo Boże (artykuł pierwszy); wypełnia się ona w powołaniu jej do Boskiego szczęścia (artykuł drugi). Jest właściwe istocie ludzkiej, że w sposób dobrowolny dąży do tego wypełnienia /KKK/

Przed nami Świeta Bożego Narodzenia.